Piese
Artiști
Genuri
Coperta piesei Hit 'Em Up

Hit 'Em Up

4:102025-08-11

Mai multe piese de la Bedoes 2115

  1. 8 kobiet - Remix
      4:30
  2. 1998 (mam to we krwi)
      3:52
  3. Wschód (lubię zapierdalać)
  4. 05:05
      3:31
  5. VOGUE
      3:38
  6. Fresh Prince (trill 4ever)
      2:50
Toate piesele

Descriere

Interpret asociat: Bedoes 2115

Autor: Borys Przybylski

Versuri și traducere

Original

Bardzo przepraszam, na prawdę

Za to że odpowiadam dopiero w poniedziałek na to twoje chujstwo

Nie wierzę, że wrzuciłeś diss w dniu mojego koncertu

Nie wierzę, że pisałeś to kurwa pięć dni i mam cichą nadzieję

Że zaplanowałeś to wszystko i chciałeś rok temu dostać w pizdę

I od razu mówię — Tupac napisał mi ten diss

Bo Tomb nie miał terminów, a Białasa to głupio mi było prosić

Siemasz kurwo, wiesz co to konsekwencje?

Jak nazywasz w necie konfidentem i dostajesz łokciem w gębę

Co 15 minut Konon wrzuca inną wersję

15 minut po tym, jak sam mi podałeś rękę

15 minut wcześniej podbijam i biorę na bok go

Efekt motyla — podbijam jak zaczepiają

Podbiłem tak do Filipka i było tak samo z Matą

Lecz żaden z nich to nie dziwka i mają zasady, szmato

I nie kłamią tak jak Ty, nie paplają tak jak Ty

W klawiaturę nie stukają, nie padają tak jak Ty

Tyle postów, ale nigdy nie przestałeś pić

Ty serio padłeś na strzała i o tym nagrałeś diss?

Pościgi, strzelaniny, skurwysyny — to nie film

Opowiadasz, jakbyś był na wojnie, a dostałeś w ryj

Zamknij pysk — tam nie było partyzanta

Było nas trzech: ja, Ty i sraka w Twoich majtach

I pytasz co jak wąż ukąsi White'a w jajca?

Wyssę z nich jad, już jak Ci je żmijo wyjmę z gardła

"Hit 'Em Up", "Bedopies", młody Odyseusz

Za morzem kłamstw EriPet leży koło brzegu

Zadbałem Ci o linię, mordo

Tak Cię ustawiłem, że może w końcu wyjdziesz na prostą

"Przepraszam, znowu dałem się ponieść emocjom"

Dziewięć lat mnie dissowałeś, już, kurwa, mógłbyś dorosnąć

Bo sprawy załatwione twarzą twarz to już przeszłość

Dzisiaj beefy rozwiązuje się Facebook to Facebook

Ja mam honor, Ty kurwo pierdolona

A Ty na szybkim wybieraniu biuro Lil Konona

To Ty pecie przecież, najpierw prowokujesz beef

Eripe w internecie, a na żywo jesteś R.I.P

Nie powiedziałeś w ryj, to nie powiedziałeś nic

Wyciągasz do mnie rękę, a potem nagrywasz diss

Podjeżdżają psy i pytają mnie: "co się stało?"

Ja w koszulce we krwi mówię, że: "nic nie wiem, panie władzo"

Jak odjechali, podbijam do Ciebie i wracają

Rzuciłem, że będzie spokój, a Ty znów dajesz farmazon

Trzymałem Twoją głowę wzywając ambulans

Gdy Twoi ludzie stali obok i walili w chuja

Ty, skoro było niehonorowo, czemu nikt nie pomógł?

Bo było jeden na jednego — królu farmazonów

Jak chcesz obliczać masę, promile i siłę wiatru

To nie marnuj talentu i zatrudnij się na statku

A jak tyle dajesz w szyję, to musisz mieć łeb na karku

Na tym, stary dziadu, polega odpowiedzialność

Miałeś "znaleźć i zabić i wpaść z kolegami

Nasrać do mordy i spuścić gówno łzami"

A skończyło się: wypocinami

Capslockami i oświadczeniami, że byłeś pijany

Wsiadłem w bagażnik, bo byłem obsrany

Nie dałem pary do portali, nie gadałem z psami

Tylko, że byłem osiemnastolatkiem z marzeniami

A nie starym stulejarzem, co wszędzie szuka uwagi

Nie pisze mi Tomb i nie pisze mi Białas

Pisze mój drąg i piszą moje jaja

Nie jestem fighterem, nie jestem gangsterem

Pogódź się z tym, że najebała Ci Bedoesiara

Byłem gnębiony i będę gnębiony

Dopóki żyjesz pasożycie pierdolony, bo

Żywisz się krzywdą i chciałeś być big boss

Ale dziwko tego nie było w Twoim bingo

Piszesz: "rapuj, kurwo" i zaczynasz rapować

Wejdź na pracuj.pl i zacznij pracować

Albo idź na terapię, to nie oznaka słabości

Widzę, że nigdy w życiu nie doświadczyłeś miłości

Nie, ale tak serio już stary, naprawdę mówię

Tak sobie pomyślałem, że przez te dziewięć lat, jak mnie zaczepiałeś, wyzywałeś

To Ty mnie tak naprawdę nie znałeś w ogóle

Ja Cię nigdy nie widziałem, wiesz o co chodzi?

I tak sobie myślę — czy może po prostu byśmy poszli na jakieś gokarty?

Nie wiem, na bilard? Na konie?

Może naprawdę potrzebujesz mojej miłości Seba

Ej, widziałeś mnie w Netflixie, mówisz: "miły gość"

Ja Cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam Rythm i Flow

Jak mam problem, mówię w ryj tumanowi

Skoro telewizja kłamie to, co Ty, kurwa, robisz?

Jestem gruby gang, gang, "Bedopies", "Bedośmieć"

Świetny diss — nie było tam tylko sześć razy sześć

A w oświadczeniu z 2k14 też przecież jest wersja o partyzancie

W twarz mówiłeś, że to tylko rap i tylko biznes

A nazwanie nas frajerami nie jest osobiste

Chciał kliknięć w tytuł dał moją ksywkę

Teraz czekać tylko, aż zacznie promować nową płytkę

Jesteś pozerem, wstydzisz przyznać się do błędu

Uległeś presji tłumu i wysrałeś parę wersów

Zyskałeś paru fanów, czyli paru moich hejtów

Jebany fejku znikniesz, jak tylko wyłączą Facebook

Hip-hop to moje życie, wychowałem się na rapie

Moi fani ciągle ze mną, to coś więcej niż słuchacze

Ty gardzisz samobójcami, a Szpaku to mój przyjaciel

Jeszcze słowo, to osobiście to powiesz jego tacie

Bałem się, że nie żyjesz, nie, że stracę kontrakt

Twój największy hit właśnie dostałeś od Borka

Miałem Cię ostrzec? "Ej, uważaj, leci bomba"

Gdyby fani z Tobą nie jechali, wciąż byś szczekał w postach

Ja zrzucę wagę i stracisz argument

Ale Twój rap to zawsze będzie fikcja

Ja zarapowałem, Ty nie rapuj już w ogóle

Zrób przysługę tej kulturze i już nie otwieraj pyska

Traducere în română

Îmi pare atât de rău, chiar sunt

Pentru faptul că o să răspund la prostiile tale doar luni

Nu pot să cred că ai postat o piesă diss în ziua concertului meu

Nu pot să cred că ai scris asta timp de cinci zile nenorocite și încă sper

Că ai plănuit toate astea și ai vrut să te lovească în fund acum un an

Și vă spun imediat - Tupac mi-a scris această piesă diss

Pentru că Tomb nu avea întâlniri, iar Białasa, m-am simțit prost să întreb

La naiba, știi ce consecințe sunt?

Când suni un informator pe internet și ești dat cu cotul în gură

La fiecare 15 minute, Konon încarcă o versiune diferită

La 15 minute după ce mi-ai strâns mâna

Cu 15 minute înainte, îl ridic și îl iau deoparte

Efectul fluture – cuceresc când mă atacă

I-am spus asta lui Filipek și la fel a fost și cu Mata

Dar niciuna nu este curve și au principii, cățea

Și nu mint ca tine, nu vorbesc ca tine

Nu ating tastatura, nu cad ca tine

Atâtea postări, dar nu te-ai oprit niciodată din băut

Serios ai înnebunit și ai înregistrat o piesă despre asta?

Urmăriri, împușcături, nenorociți - acesta nu este un film

Vorbești de parcă ai fi în război și ai fost lovit cu pumnul în față

Taci din gură - nu era nicio gherilă acolo

Eram trei: eu, tu și rahatul din pantaloni tăi

Și întrebi, ce se întâmplă dacă un șarpe îl mușcă pe Alb în bile?

Voi suge veninul din ele, de îndată ce-ți voi scoate din gât

„Hit 'Em Up”, „Bedopies”, tânărul Ulise

Dincolo de marea minciunilor, EriPet se află lângă țărm

Am avut grijă de linia ta, ticălosule

Te-am pregătit astfel încât poate vei reveni în sfârșit pe drumul cel bun

„Îmi pare rău, m-am lăsat dus din nou”

M-ai disprețuit de nouă ani, ai putea să crești deja

Pentru că problemele rezolvate față în față sunt de domeniul trecutului

Astăzi carnea de vită se rezolvă pe Facebook la Facebook

Am onoare, târfă

Și aveți biroul lui Lil Konon pe apelare rapidă

Tu ești cel care provoacă primul carne de vită

Eripe pe internet, dar în viața reală ești R.I.P

Dacă nu ai spus rahat, nu ai spus nimic

Mă adresezi și apoi înregistrezi o piesă diss

Câinii vin și mă întreabă "ce s-a întâmplat?"

Port un tricou plin de sânge și spun: „Nu știu nimic, domnule”

Când pleacă, te sun și se întorc

Am spus că totul va fi bine și mi-ai dat din nou droguri

Te-am ținut de cap în timp ce chem o ambulanță

În timp ce oamenii tăi stăteau în jur și își dădeau fundul

Tu, dacă a fost dezonorant, de ce nu te-a ajutat nimeni?

Pentru că a fost unul la unu - regele farmaciștilor

Cum doriți să calculați masa, pe milă și puterea eoliană

Așa că nu-ți pierde talentul și obține un loc de muncă pe o navă

Și când pui atât de mult în gât, trebuie să ai un cap bun pe umeri

Asta, bătrâne, este responsabilitatea

Trebuia să găsești, să omori și să mergi cu prietenii tăi

Rahat-te în față și spălați rahatul cu lacrimi"

Și s-a terminat cu transpirații

Cu majuscule și declarații că ai fost beat

Am intrat în portbagaj pentru că aveam un rahat

Nu am dat abur portalurilor, nu am vorbit cu câinii

Doar că eram un tânăr de optsprezece ani cu vise

Nu un tocilar bătrân care caută atenție peste tot

Nu-mi spune Mormânt și nu-mi spune Białas

Ei îmi scriu lanseta și îmi scriu mingile

Nu sunt un luptător, nu sunt un gangster

Înțelege-te cu faptul că Bedoesiara ți-a dat greutăți

Am fost asuprit și voi fi asuprit

Atâta timp cât ești în viață, naibii de parazit, pentru că

Te hrănești cu rău și ai vrut să fii un șef mare

Dar cățea, nu era în bingo-ul tău

Scrii: „rap, curvă” și începi să rapezi

Intră pe Pracuj.pl și începe să lucrezi

Sau mergi la terapie, nu e semn de slăbiciune

Văd că nu ai experimentat niciodată dragostea în viața ta

Nu, dar serios, omule, chiar vorbesc serios

Mă gândeam doar că în acești nouă ani m-ai bătut și m-ai strigat

Tu ai fost cel care nu m-ai cunoscut deloc

Nu te-am văzut niciodată, știi ce vreau să spun?

Și mă gândesc - poate am putea merge la karting?

Nu știu, biliard? Pentru cai?

Poate chiar ai nevoie de iubirea mea, Seba

Hei, m-ai văzut pe Netflix, spui „băiat drăguț”

Nu te-am văzut pentru că am căutat acolo Rythm și Flow

Când am o problemă, îi spun idiotului în față

Dacă televizorul minte, ce dracu faci?

Sunt gașcă grasă, gașcă, „Bedopies”, „Bedogarbage”

Diss grozav - nu a fost doar de șase ori șase

Și în declarația din 2k14 există și o versiune despre un partizan

Mi-ai spus în față că e doar rap și doar afaceri

Și a ne numi ratați nu este personal

A vrut să facă clic pe titlu și mi-a dat porecla mea

Acum așteptați până când începe să promoveze noul album

Ești un posesor, ți-e rușine să-ți recunoști greșeala

Ai cedat presiunii mulțimii și ai renunțat la câteva rânduri

Ai câștigat câțiva fani, ceea ce înseamnă unii dintre cei care urăsc

Nenorocitul tău va dispărea imediat ce vor opri Facebook-ul

Hip-hop-ul este viața mea, am crescut cu rap

Fanii mei sunt încă alături de mine, sunt mai mult decât doar ascultători

Tu disprețuiești sinuciderile, iar Szpaku este prietenul meu

Încă un cuvânt și îi vei spune personal tatălui său

Mi-a fost teamă că ești mort, nu că voi pierde contractul

Tocmai ai primit cel mai mare hit de la Borek

Trebuia să te avertizez? "Hei, ai grijă, vine o bombă"

Dacă fanii tăi nu ar fi alături de tine, tot ai fi lătrat în postările tale

O să slăbesc și tu vei pierde argumentul

Dar rap-ul tău va fi întotdeauna ficțiune

Am rapit, tu nu rapezi deloc

Fă o favoare acestei culturi și nu mai deschide gura

Urmărește videoclipul Bedoes 2115 - Hit 'Em Up

Statistici ale piesei:

Redări Spotify

Poziții în topuri Spotify

Vârfuri în top

Vizualizări YouTube

Poziții în topuri Apple Music

Shazams Shazam

Poziții în topuri Shazam